KimUnJest zdziwiła mnie tak konserwatywna reakcja Willa.
Pamiętam sytuacje jak jechałem autem i widziałem na parkingu jak koleś wyciera parking swoją dziewczyną, żoną nie wiem.
To było dobre parę lat temu, szkoda mi się babki zrobiło, to zajechałem na parking i grzecznie powiedziałem żeby się koleś uspokoił
A że się nie uspokoił i rzucał w moich kierunku niecenzuralne słowa, to sam musiałem wytrzeć Nim ziemie
Co czego zmierzam, kiedy koleś leżał sponiewierany, jego kobieta uderzyła mnie telefonem w głowę za to że go uspokoiłem i powiedziała że dzwoni na policje 😆
Dostałem nauczkę, od tamtej pory nie wpierdalam się w cudze konflikty a szczególnie w konflikty damsko-męskie