@azagoth
Twój opis nie jest odpowiedzią na moje pytanie, które dot. sytuacji opisywanej przez Stefan Batory.
Tu nie chodziło tylko o wygląd.
Jak to bywa w szkole, chlopak został wzięty na celownik bo się wyróżniał. Została przeprowadzona próba sił, gość nie okazał się mieć mentalności ofiary, pokazał siłę, co załatwiło sprawę, a nawet przysporzyło mu szacunku.
Gdyby kryterium był wygląd, okazanie siły nie miałoby wpływu na jego postrzeganie. Tymczasem, gość dalej miał te cechy wyglądu co wczesniej, a jego postrzeganie się zmieniło.
Nieidealny Można mieć mocne przekonania a jednocześnie nadal być otwartym na testowanie swoich poglądów - w innym przypadku istnieje szansa, że jesteś mało inteligentny.
Ludzie o mocnych przekonaniach z reguły nie są zainteresowani ich zmianą, a jeśli je ‘testują’ to tak, by się w nich utwierdzić.
Jeśli następuje zmiana mocnych przekonań, to poprzez czynniki zewnętrzne a nie własny proces myślowy. Ten się uruchamia i działa, ale bodźce muszą przyjść z zewnątrz. Czasem to muszą być bardzo bolesne bodźce.
/Ten przykład podałem i opisałem szerzej w poście Azagoth dot. rozpadu jego małżeństwa i przewartościowania poglądów/
Jedyne wyjątki to ludzie umiejący opanować ego, przyznać się do błędu, bo do tego się to sprowadza. To jest promil populacji.
Nieidealny Innymi słowy jeśli wymówką na TWOJE niepowodzenia jest zawsze KTOŚ INNY - masz problem.
Najczęściej spotykany mechanizm, który uniemożliwia wyciągnięcie prawidłowych wniosków i zastosowanie zmiany.
Nieidealny Tak, gość był brzydki wedle wszelkich standardów, uczulony na własny pot, generalnie ofiarą losu i zdecydowanie nie pomagał sobie swoim zachowaniem. Innymi słowy był pizdą z wyglądu, pizdą mentalną, a mimo to lubił się wymądrzać i przypierdalać bez sensu 🙂
Mimo, iż co do zasady takich ludzi po prostu nie rejestrowałem i ignorowałem - on raz zwrócił na siebie moją uwagę i skończyło się kontrolnym plaskiem z mojej strony. Zasługiwał na co najmniej lekki wpierdol
To też chybiony przykład.
W moim pytaniu chodziło o znęcanie się tylko z powodu wyglądu.
Tutaj wychodzi o to, co opisywałem w odp. do Stefan Batory- gość miał w sobie cechy, które prowokowały innych.
Gdyby nie miał tych cech charakteru, mając ten sam wygląd, czy powodowałby takie reakcje?
Gdyby zaś miał właśnie te cechy charakteru ale neutralny wygląd?
Nieidealny sumie teraz do mnie doszło, że to mógł być taki brzydszy MK 🤡
Łohoho. Niezły kij w mrowisko😉
Ten człowiek jest doskonałym przykładem kogoś, kto ma bardzo mocne przekonania, plus mocne ego.
W ich imię zmarnował ogromny potencjał, który miał na wielu polach.
Ale kiedy wziąć te przekonania pod lupę, bez ich zmiany on musiał się tak zachować. To jest normalna, naturalna konsekwencja.
W jego przypadku wystarczyłoby “tylko” to, zmiana przekonań by zmienić wszystko.
Piszę się łatwo ale jak widać, czasem to niemożliwe, albo po prostu dyskomfort czy ból musi osiągnąć bardzo wysoki próg by zacząć to robić.
Nieidealny I znów to, oni tak lubią się w tym taplać to niech się taplają, nie nazywajmy tego redpillem bo to black pil - obrzydzanie kobiet to nie redpill.
RedPill to traktowanie kobiet rozumiejąc ich wzorce zachowań i patrząc na czyny a nie na słowa
Tam masz do czynienia z jednym i drugim.
Mnie chodzi o ładunek emocjonalny, jakim posługują się opisujący te zjawiska.
Można to robić na różne sposoby. Ta sama wiedza, w zależności od sposobu jej podania, może wywierać różne efekty.
Jeśli będzie to sposób skupiający się głównie na negatywnej stronie i zagrożeniach, wtedy jest to toksyczne. Pisząc w inny sposób, obniżające wibracje, odbierające energię.
Nieidealny zarzutu o górnolotnie sformułowaną myśl o “rozsiewaniu frustracji, które z nich kpią”, kontekst ma znaczenie. Moje posty w takiej świeżakowni można było czytać często gęsto BARDZO zero-jedynkowo, podczas gdy chodziło w nich o mocne zainstalowanie w autorze wątku innego, logicznego i popartego argumentami punktu widzenia pozwalającego na wyjście z chujni, w której się znalazł. Nie odzwierciedla to w żadnej mierze całości moich przekonań, nie jest receptą na wszelkie relacje z kobietami czy złotą receptą na bycie w związku czy nawet na dalsze życie autora wątku.
Wszystko da się wyrwać z kontekstu i zrobić z tego ZŁO,
To jest nielogiczne.
Wyrwać z kontekstu mógłbym wtedy, kiedy mając do dyspozycji szerokie spektrum wybieram tylko jeden element, na nim się skupiam i jemu przypisuję główne znaczenie, ignorując resztę.
Jeśli piszesz głównie zero- jedynkowo w dosyć mocnym, zdecydowanym stylu, nie oczekuj że ktoś, kto to czyta, domyśli się że to nie jest całość Twoich przekonań. Na jakiej podstawie miałby? Gdzie miałby znaleźć resztę kontekstu? Dla niego to jest całość.
Jeśli widzę, że największy poklask miały w tamtym miejscu posty oparte na skrajnościach, nieodmiennie w negatywny sposób opisujące pewien fragment rzeczywistości, że większość tamtej narracji tak wyglądała i te postawy były promowane, to wtedy jest cały kontekst a nie wyrywanie z niego.
Nieidealny YO-l-ON Power najczęściej w społecznościach gdzie dostęp jest płatny, ludzie realnie coś robią, nie tylko teoretyzują.
Tu dostęp nie jest płatny, spotykamy się często, latamy w różne miejsca, da się - jak się chce i umie się wyjść z piwnicy. Bo mordę w necie to każdy ma mocną
Żeby to uściślić, nie miałem na myśli czegoś na wzór sąsiedniego forum, gdzie mają opłatę wejściową w wysokości dobrej kawy czy piwa.
Mam na myśli zamknięte społeczności oparte wokół kursów czy szkoleń, często dosyć drogich.
Co do tego miejsca, poza kilkoma próbami @azagoth
nie widzę tutaj tego o czym pisałem.
Tyle że ja wypowiadam się jako czytelnik, ostatnio bardzo sporadyczny, a nie jeden z kolegów zainteresowany dobrymi relacjami z resztą.
To jest coś zupełnie innego, inna perspektywa.
Rozwiany Zgadzam się z @YO-l-ON .
Nie można mieć powodzenia u płci przeciwnej emanując do niej co wielką niechęcią
To działa we wszystkim.
Jeśli masz wbite negatywne przekonania dot. pieniędzy, nie będziesz ich miał. A jeśli jednak, to będzie okupione ogromnym kosztem zdrowia, relacji, itp.
Jeśli masz przekonanie że jesteś ofiarą, zrobisz dużo by się w tym utwierdzić. Od marnowania ogromnego potencjału, po odtrącanie przychylnych sobie ludzi a nawet tworzenie wrogów.
Wreszcie, mając np. zaplecze by monetyzować swoją wiedzę, osiągnięcia czy kontakty, będziesz wolał prosić o pieniądze obcych ludzi, by nie napisać dosadniej.