To ja już nie rozumiem. Najpierw jebiesz PiS we wszystkie dziury, a teraz wrzucasz podstawę prawną napisaną na kolanie właśnie przez jakiegoś barana polityka tegoż właśnie rządu. To albo go jebiesz na 100%, albo nie.
Bo takie wybieranie sobie co mi pasuje, a co nie przedstawia Ciebie w dość dziwnym świetle. Pomijając już fakt że Pisiaki na osi ekonomicznej to istny komunizm, więc Twój target. Jednocześnie wychodzisz na ulice i próbujesz z Julkami obalić własnie ten reżim. Rozdwojenie jaźni? 😆
Xanax wszedł za mocno?, może jesteś prawicowcem, ale z jakiegoś powodu bierzesz końskie dawki a rano nie pamiętasz co robiłeś wcześniej 😁
Co do samej podstawy prawnej, oddajmy głoś adwokatowi;
‘Skoro ustawa pozwala wyłącznie na ustanowienie w drodze rozporządzenia obowiązku stosowania środków profilaktycznych (jakim niewątpliwie są maseczki) dla osób chorych i podejrzanych o zachorowanie to niewłaściwym jest wymaganie noszenia maseczek od absolutnie każdego. To, że w Polsce mamy stan epidemii nie stanowi podstawy do tego, aby twierdzić, że każdy z nas jest podejrzany o zachorowanie. Racje mają zatem Ci, którzy twierdzą, że powszechny obowiązek noszenia maseczki nie istnieje i nie ma podstaw prawnych’