Nieogradowany To moglibyśmy ich sparować jakby byli gejami. Nie mniej u mojego się nie zanosi, ciągnie go do lasek😁
Mój z kolei dostrzega obecnie jedynie wady płci przeciwnej. Co dowodzi, że, bez popędu związki damsko-męskie nie istniałyby, za duże różnice w zainteresowaniach, ekspresji, sposobie spędzania czasu. Jest co prawda w towarzystwie jedna koleżanka, ale chłopczyca taka, że naprawdę z niej jest przekozacki chłopak.