Jadąc dziś autobusem, i zerkając na cycki pewnej młodej damy, która odziana była w białą opiętą bluzkę, będąc jednocześnie bez stanika, tak się zamyśliłem się….
…moje myśli przemieszczając się w zapomniane zakamarki pamięci odkopały pewne słowa z przeszłosci, które były dość popularne chyba, skoro je zapamietałem, i powróciły w tym oto gapienia się momencie.
- gapi się stary dziad, pewnie erotoman albo jakiś zboczeniec!
Tak powtarzano tu i tam.
Teraz, z racji mojego wieku, sam chyba stałem się takim starym dziadem, erotomanem, zboczeńcem, a przynajmniej stałbym się nim, gdyby strategia podgapiania się na cycki nie poszła do przodu. Dzięki wam o przyciemniane okulary zdejmujące ze mnie falę potencjalnych podejrzeń.
Tylko niestety słabo przez takie okulary widać, ale co robić.