Imbryk Kurwa, następny mądrala.
I kurwa i mądrala…
Maaaamo! 🙂
aloha Jeszcze niższe, nie zakłamujmy rzeczywistości.
Brakuje danych żeby to stwierdzić. Chyba, że do związków nieformalnych wrzucasz również te relacje, które są nastawione na zabawę, a nie wspólne życie.
Większość związków się kończy, to prawda.
aloha Ciebie rozsądnym w kontekście zakładania rodziny jest-, w celu uniknięcia rozwodu, wybierać coś, co tego rozwodu nie ma, ale i tak jest zazwyczaj jeszcze mniej trwałe?
Opierasz się na błędnych założeniach odnośnie trwałości i stawiasz tą trwałość na piedestale. Związek i obopólna decyzja o potomstwie nie musi iść w parze z małżeństwem. Np. Uznanie ojcostwa zabezpiecza dziecko. Są osoby, które wspólnie wychowują dziecko nie pozostając w związku ze sobą. Na każdy plus małżeństwa wypracowano nowy sposób, a alternatywy nie mają minusów małżeńskich - co zdajesz się ignorować (a następnie przyznajesz).
Mam wrażenie, że należysz do grupy, która chciałaby żeby małżeństwo coś znaczyło, ale nie potrafi określić co. Wyżej zamieszczałem listę “plusów” małżeństwa z wyszukiwania w google. To nie jest nowy problem. Ta umowa właściwie nie daje się zareklamować rozsądnemu człowiekowi. Jak dodać twoje wewnętrzne przekonanie o wysokiej wartości żeńskich genitaliów to wychodzi kompletna antyreklama, a zakładam, że nie taki jest cel.
aloha Z drugiej strony, @JAL nikt lufy nie przystawia, możesz nie brać ślubu, przecież.
Jasne. W jako tako uświadomionym społeczeństwie nie byłoby nawet konieczności takiej rozmowy. Jednak nieświadomość jest wykorzystywana przez osoby ze złymi intencjami, albo również nieświadome. W najgorszych przypadkach “Hieny i Kurduple” wg.definicji P.Śląskiego, ale wystarczy, że trafisz na kogoś, kto zmienił zdanie. A system w przypadku mężczyzn jest bezlitosny jak w przykładach wyżej.