Anna Raczej powinno być oczywiste, że chodziło mi o samotność związkową i wstrzemięźliwość, a nie ogólną. Założyłeś ze jak córka jest ładna i ma charakterek uniknie sprawdzania się wielokrotnie.
Do tego się odnosiłem- samotności w związku.
Ty próbujesz mnie tu ustawić do swojej wizji, przypisujesz rzeczy ktorych nie napisałem.
Poznanie się seksualne przed ślubem nie oznacza skakania z kwiatka na kwiatek.
Anna Wydaje się ze synów trzeba szkolić na ruchaczy
Komu się tak wydaje? Pisalem kiedykolwiek coś takiego? Dla syna miałbym identyczną radę.
Anna Nie wyobrażam sobie żebym miała doradzać swojej typu sprawdź sobie najpierw jak on w tych sprawach raz, bo skoro to pierwszy to skąd będzie miała porównanie, dwa skoro ma mieć porównanie to musi być przynajmniej kilku, już mamy podejście użytkowe.
Żadne podejście użytkowe, tylko wykluczenie możliwości że ta dziedzina życia, bardzo ważna, będzie przyczyną frustracji, konfliktów i w efekcie osłabi relację a może ją zakończy.
Do tego nie trzeba porównania.
Duże różnice w temperamencie, upodobaniach czy wrażliwości seksualnej będą widoczne i bez tego.
Anna Zaś w badaniach anglosaskich
Zaś w innych badaniach wyszło, że najtrwalsze są małżeństwa aranżowane.
Żeby używać takich argumentów, potrzebne jest szersze tło.
Anna gdyby on teraz stwierdził że znalazł lepszy model ona została by poraniona z wewnętrzną pustka, bo to tak funkcjonuje, no ale to jest ewentualnie jej indywidualne ryzyko, bo jak napisałam jest pełnoletnia.
Ona nie zostałaby poraniona i z wewnętrzną pustką dlatego, że współżyła z tym chłopakiem, tylko dlatego że miała określone oczekiwania, zaangażowanie uczuciowe i emocjonalne, a on poszedł do innej.
Anna A więc to o czym piszę nie odnosi się jedynie do zestawu psycho fizycznych cech,
Ponawiam pytanie.
Jak rozpoznasz czyjaś duszę- tą konkretną, tej osoby, bez określania tego poprzez jej cechy?
Czy Ci ludzie pokochali te osoby bez zwracania uwagi na ich cechy? Nie.
Kochali, czy byli przywiązani na tyle mocno, że zostali mimo że część tych cech uległa zmianie. Ale to sie zaczęło wczesniej.
Nie w momencie, kiedy oni podupadli na zdrowiu.
Ludzie potrafią być bardzo przywiązani do obrazu osoby, który dawno temu minął. Ba, który czasem istniał tylko w wyobraźni.
Wie to każdy, kto się uwikłał w toksyczną relację z osobą która zmieniła się diametralnie w trakcie trwania relacji.
Więc bywa tak, że ludzie tkwią ze sobą z najróżniejszych powodów. Też dlatego, że kochają. Tyle, że my nigdy nie będziemy wiedzieć jaka dokładnie dynamika tam działa.
Miłość do duszy to stwierdzenie nielogiczne. Nie da się wytypować żadnych jej cech, nie wiemy o niej nic. Nawet jej istnienie to kwestia wiary.
Nie wiemy nawet czy te osoby były wierzące.
Wiemy, że zostały z partnerami kiedy wymagało to więcej wysiłku i zniknęły cechy które sprawiają, że ludzie się sobie podobają.
Czy to była miłość, po prostu, bez szukania dla niej udziwnień, czy inne powody, czy mix powyższych, nie wiadomo.
Na pewno mówienie o miłości do duszy drugiego człowieka fajnie brzmi i znajdą się na YouTubie osoby które będą chętnie o tym słuchać.