aloha
Jeszcze raz- facet patrząc na jakieś współczesne plemiona, gdzie sygnałem seksualnym jest wystawienie jakiejś chusteczki (i akurat uwierzę, że pierwszy lepszy macho może wejść), wysnuł wniosek, że kiedyś, gdy było nam jeszcze bliżej do małpy niż teraz- mężczyźni radośnie zwozili mamuty całej ekipie(a nie wybranym kobietom, które musiały udostępniać krocze, bo to był warunek ich przetrwania), zaś one równo dbały o wszystkie dzieci, także te, które nie były jej. Ba, pewnie nawet nie wiedziała, które jest jej xD
Bajki o złej macosze to wymysł cywilizacyjny, przyszedł z osiedleniem się człowieka ( tak działa super inteligentna ewolucja, gdzie pod wpływem środowiska zmieniamy nasze zachowania o 180 stopni, wszyscy bez wyjątku ) i tak się ten “obcy konstrukt” zakotwiczył, że wciąż jest nader widoczny, czego chyba najbrutalniejszych przykładem są dzieci , które powracają do sierocińców (lub stają się dla rodziców przeźroczyste) gdy bezdzietnej parze urodzi się ich własne potomstwo.
Nie kupuję tego, kultura jest opresyjna nie bez przyczyny 🤔, w sumie ciekawe zagadnienie. Dzięki za podrzucenie wywiadu. 🙂