JAL Obejrzałem pierwszą część do dwudziestej minuty i dałem sobie spokój. Cywiński dorabia do reklamy swojego klubu i swojego zaburzenia jakoś chorą ideologie, pozbawioną wszelkich granic, posiłkując się argumentem że w plemionach koczowniczych, ‘kobieta machała jakoś karteczką czy szmatką’ i znajdowała chętnego samca na seks
Niestety zabrakło mu inteligencji, żeby uświadomić sobie że tylko dzięki pewnym zasadom, ludzkość potrafiła zbudować cywilizacje w której Pan Cywiński może pleść swobodnie te swoje androny.
W dodatku jego przekłamania, pseudo-argumenty typu '‘dzieci kiedyś nie miały rodziców, ale dorosłych’' zbieranie wszystkiego do kupy o nazwie ‘konstrukt społeczny’ to mniej lub bardziej jawna, próba dołożenia kolejnej cegiełki do i tak zdemoralizowanego społeczeństwa.
Z rozmowy dowiedziałem się że Pan Cywiński jest seks-couchem, po pierwsze nie wiedziałem nawet że jest popyt na coś takiego, po drugie jeśli faktycznie jest tym za kogo się podaje, to współczuje pacjentom. Szczególnie kiedy stwierdził że masturbacja w parku na oczach ludzi ‘ociera się o zaburzenie’ xD
Generalnie bełkot, demagogia, brak jakichkolwiek dowodów na poparcie swoich tez, reklama firmy i demoralizacja, nie kupuje tego Pana i niech spierdala na szczaw