Themotha KptSkok Właśnie tu nie widzę sprzeczności! Taki senhor napinachismo też widzi sens, też chce i dlatego działa. Jest zdeterminowany. Zna też cel, wie, do czego dąży - nie zasypuje gruszek w popiele. A mierzenie kutangi pozwala na ocenę progresu, w którym punkcie dążenia się jest.
A to nie jest trochę tak że zbudowałeś na tym swoją wartość i kiedy ktoś wybiera inną drogę jak @KimUnJest to próbujesz ją deprecjonować?
Myślę że dobrze jak każdy ma swoje podejście do tematu, pod warunkiem że nie narzuca mu go innym 🙂
Nie, nie jest, naprawdę.
Już wiem, że nie ma jednej uniwersalnej drogi. Serio.
Różnie różne rzeczy działają i to co pisze @KimUnJest i @“[usunięty]”Nieszczęśliwe kobiety mnie przekonuje.
Ostatecznie każdy dąży do własnego szczęścia i wybiera swoją drogę.
Na mnie dobrze działają sytuacje napięciowe, stresowe, radykalne. W spokoju tracę stymulację.
Wydaje mi się, że to Ludwik XI powiedział kiedyś o Francesco Sforzy, że “nigdy nie czuł się lepiej, niż wtedy, gdy woda podchodziła mu do gardła”.
Więc każdy sposób jest dobry! Peace i zrozumienie, chłopaki.