Nieidealny Gdyby było tak jak mówisz, to z gwałtów nie było by dzieci - przecież stan emocjonalny drugiej osoby nie pozwolił by na ciążę 🤦♂️
Skup się- rozmawiamy tu o małżeństwach.
Nieidealny Zauważyłem jedynie, że to co ty uważasz za “najwłaściwsze” jest wypadkową tego jak zostałeś wychowany i jakie dawki różnego programowania przyjąłeś
Znów brak skupienia albo kiepska pamięć. Napisałem kilkanaście postów wcześniej, co dla mnie uważam za najwłaściwsze. Jak I to, że rozumiem tych którzy chcą inaczej.
Nieidealny Ja w przeciwieństwie do Ciebie podaję argument na poparcie tezy, ty rzucasz ogólnik a przyciśnięty albo atakujesz ad-personam albo lejesz wodę.
Jasne jasne, widać to dobrze w przebiegu dyskusji.
Nieidealny Na tym etapie jesteś dla mnie trollem i dalsze reakcja na twoje posty nie ma żadnego sensu. Do ignorowanych 😉
No i git, uciekaj. Mnie też się już nie chce brać udziału w tym cyrku, w którym piszesz jedno, robisz drugie na dodatek przypisując to rozmówcy 😉
Themotha Idąc tym tokiem rozumowania, nie powinno być patologii w małżeństwach tylko sami spełnieni i szczęśliwi ludzie. Cóż za krótkowzroczne spojrzenie na relacje. Rozumiem że jako ‘małżonek’ jesteś spełnionym mężczyzną?
Nie bardzo rozumiem jak Ci się to powiązało, jakies głupoty próbujesz imputowac.
Co ma życie społeczne, chocby tylko chodzilo o żonę i dzieci, nawet średnio udane, do jego braku i konsekwencji z tym związanych?
W małżeństwach masz różnych ludzi, cały przekrój. Spełnionych, szczęśliwych i nie tylko. A najczęściej się to przeplata.